Z Węglewa do południowej Francji - artystyczna podróż Stanisławy Jasiczek
- Hubert Graczyk
- 23 lip
- 2 minut(y) czytania
Stanisława Jasiczek z Węglewa, znana lokalna artystka i dusza artystycznego życia gminy Golina, wróciła niedawno z wyjątkowego wyjazdu do Céret - malowniczego miasteczka w południowej Francji. To właśnie tam odbywała się międzynarodowa wystawa akwareli, na której spotkali się twórcy z ponad 50 krajów.
- To było wspaniałe doświadczenie. Atmosfera była niezwykle przyjazna, ludzie ciepli i serdeczni. Wielu z nich znałam już z wcześniejszych wystaw - wspominała z uśmiechem pani Stanisława. Céret, położone niedaleko granicy z Hiszpanią, zachwyca swoim klimatem i urokliwymi uliczkami. Nic więc dziwnego, że znalazło się także na obrazach artystki. - To miejsce aż prosi się, by je malować - podkreśliła. W czasie wyjazdu udało jej się zwiedzić nie tylko południową Francję, ale również zajrzeć do Hiszpanii, co - jak sama przyznała - było dodatkową przyjemnością.
Zdjęcia z archiwum prywatnego Stanisławy Jasiczek
Oprócz niedawnej wyprawy do Francji, Stanisława Jasiczek była ostatnio bardzo aktywna także lokalnie. Po raz trzeci zrealizowała projekt „Gmina Golina Sztuką Słynie”, który zaangażował około 400 dzieci ze szkół z całej gminy. W ramach inicjatywy odbywały się warsztaty artystyczne, wystawy prac młodych twórców oraz koncert lokalnego zespołu Kapela Podwórkowa z Kopyta z Kazimierza Biskupiego. Projekt został zrealizowany przez Stowarzyszenie Kulturalne Tradycja, we współpracy z Nadleśnictwem Konin i gminą Golina, a jego finansowanie wspierał Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego - Departament Edukacji i Nauki.
Dla Stanisławy Jasiczek sztuka to nie tylko pasja, ale sposób na życie. Tworzy obrazy olejne i akwarelowe, maluje ceramikę i porcelanę, wykonuje także biżuterię artystyczną. Od lat prowadzi w Muzeum Rzemiosła Artystycznego w Węglewie - miejsce pełne pięknych przedmiotów i jeszcze piękniejszych historii. Jest również członkinią Wielkopolskiego Związku Artystów Plastyków w Poznaniu oraz organizatorką cyklicznego Jarmarku św. Augustyna, który co roku przyciąga miłośników rękodzieła i lokalnej kultury.
Wyjazd do Céret dodał jej nowych inspiracji i energii do dalszej pracy. - Takie spotkania z ludźmi i sztuką z całego świata bardzo motywują. Wracam z głową pełną pomysłów - powiedziała. Z niecierpliwością można oczekiwać, jak ta niezwykła podróż przełoży się na kolejne dzieła Stanisławy Jasiczek.
