top of page

Reklama

reklama-strzałkowo-echo-słupcy.png
reklama-osk-turbo-echo-słupcy.gif
reklama-imprezowy-kadr-echo-słupcy.jpg

Mieszkaniec powiatu słupeckiego wśród zidentyfikowanych ofiar z 1939 roku

Podczas wczorajszej uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie zostały wręczone noty identyfikacyjne rodzinom ofiar totalitaryzmów, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane przez Instytut Pamięci Narodowej. Wśród uhonorowanych znalazł się Ignacy Woltman z gminy Ostrowite.


Ignacy Woltman przyszedł na świat 5 września 1912 r. w Salamonowie. Był synem Adama i Józefy z domu Pabjańskiej. Ignacy Woltman wraz z żoną Weroniką (z domu Welc) prowadził gospodarstwo rolne we wsi Skrzynka Mała. We wrześniu 1939 r. pomagał żołnierzom polskim, co po zajęciu tych terenów przez Niemców doprowadziło do jego aresztowania i ukrywania się w rodzinnej okolicy.


W grudniu 1939 r. został ścigany przez żandarmerię i zastrzelony na polu w rejonie Anastazewa i Jeziora Powidzkiego. Początkowo został pochowany w płytkim grobie, jednak ostatecznie rodzina uzyskała zgodę na przeniesienie ciała na cmentarz w Ostrowitem, którego mogiła została potem zniwelowana.


Rodzina Woltmana oraz inni bliscy ofiar odebrali w Warszawie dokumenty potwierdzające tożsamość ich krewnych, zyskując formalne potwierdzenie ich tragicznej historii. Uroczystość podkreśla, że państwo polskie nadal stara się odnaleźć i upamiętnić osoby, które oddały życie w walce o wolność i niepodległość.

Zdjęcie: Grzegorz Jakubowski (Kancelaria Prezydenta RP)

 
 
bottom of page