"Idealne małżeństwo? Tylko do zamknięcia drzwi"
- Redakcja

- 38 minut temu
- 1 minut(y) czytania
Powieść B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami" była ostatnio omawiana w filii bibliotecznej w Przyjmie podczas spotkania słuchaczek Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych.
Lektura wywołała żywą dyskusję - uczestniczki rozmawiały o psychologicznej stronie przedstawionej historii, mechanizmach przemocy oraz o tym, jak łatwo ulec pozorom idealnego życia.
Na pierwszy rzut oka to historia o małżeństwie idealnym. Ona - elegancka, spokojna, zawsze uśmiechnięta. On - przystojny, czarujący, odnoszący sukcesy prawnik, który specjalizuje się w obronie kobiet doświadczających przemocy domowej. Są zapraszani na przyjęcia, budzą sympatię i zazdrość znajomych. Jednak szybko okazuje się, że perfekcyjny wizerunek to jedynie starannie wyreżyserowana fasada.
To thriller psychologiczny, który od pierwszych stron budzi niepokój. Autorka prowadzi narrację z perspektywy Grace - żony, której życie po ślubie zamienia się w koszmar pełen kontroli, manipulacji i wyrafinowanej przemocy psychicznej. Dom, który miał być symbolem bezpieczeństwa, staje się więzieniem, a miłość - narzędziem dominacji.
B.A. Paris sprawnie operuje napięciem, stopniowo odsłaniając kolejne warstwy relacji bohaterów. Narracja przeplata teraźniejszość z wydarzeniami z przeszłości, dzięki czemu czytelnik poznaje proces wchodzenia w toksyczny związek krok po kroku. To właśnie ten psychologiczny realizm - pokazanie, jak łatwo można zostać uwikłanym w relację opartą na strachu - sprawia, że książka tak silnie oddziałuje emocjonalnie.
"Za zamkniętymi drzwiami" to propozycja dla miłośników thrillerów psychologicznych, którzy cenią historie oparte na napięciu i analizie relacji międzyludzkich. To książka, którą czyta się szybko, ale której przesłanie pozostaje z odbiorcą na dłużej - jako przypomnienie, że to, co widzimy na zewnątrz, rzadko oddaje pełną prawdę o czyimś życiu.
Anna Nawrocka








