Druga młodość seniorów z gminy Golina
- Hubert Graczyk

- 2 dni temu
- 3 minut(y) czytania
Kto powiedział, że czas na naukę i życiowe przygody kończy się wraz z przejściem na emeryturę? Mieszkańcy gminy Golina każdego dnia udowadniają, że jesień życia może być najbardziej aktywnym i barwnym okresem. Wszystko za sprawą wyjątkowego miejsca, w którym metryka przestaje mieć znaczenie, a liczy się jedynie chęć do działania i bycia z drugimi ludźmi.
Dzienny Dom Senior+ w Golinie to miejsce, które każdego dnia zrzesza i integruje starszych mieszkańców z terenu całej gminy. Seniorzy spotykają się tutaj regularnie, by wspólnie spędzać czas, rozmawiać i uczyć się nowych rzeczy. Początki działalności placówki były jednak ogromnym wyzwaniem, ponieważ wystartowała ona w trudnym 2021 roku. Otwarcie domu przypadło na czas trwającej pandemii, co wymagało od wszystkich ogromnej elastyczności i odwagi. - Startowaliśmy w bardzo wymagających warunkach sanitarnych i przy sporych obawach, ale wspólnie podołaliśmy temu wyzwaniu i szybko stworzyliśmy zgraną grupę - wspominała kierownik Aneta Janiak.
Obecnie z oferty placówki regularnie korzysta kilkudziesięciu seniorów, dla których każdy dzień spędzony w Domu to szansa na aktywność i rozwijanie pasji. Uczestnicy chętnie biorą udział w różnorodnych zajęciach muzycznych, plastycznych oraz kulinarnych, podczas których odkrywają w sobie nowe, dotąd nieznane talenty. Seniorzy dbają również o sprawność fizyczną, korzystając z własnej, dobrze wyposażonej salki do ćwiczeń, a wolne chwile urozmaicają sobie wspólnymi wyjazdami do kina, teatru czy na wycieczki. Życie społeczne placówki tętni energią także podczas hucznych bali karnawałowych oraz uroczystych spotkań świątecznych. Najwięcej wzruszeń przynoszą jednak regularne wizyty najmłodszych mieszkańców gminy, które stały się już tradycją tego miejsca. Dla starszych osób spotkania z przedszkolakami to czas pełen radości, w którym mogą poczuć się potrzebni i podzielić się życiową mądrością. - Nasi seniorzy traktują te dzieciaki jak własne wnuki, dzięki czemu naturalnie następuje wspaniała integracja międzypokoleniowa, która daje mnóstwo energii obu stronom - podkreśliła Aneta Janiak.
Najlepszym dowodem na to, jak potrzebne jest to miejsce, są głosy samych mieszkańców Domu Senior+ w Golinie. Pani Irena, która do placówki uczęszcza niemal od samego początku, nie ukrywa, że na początku towarzyszyły jej spore obawy. - Bardzo się bałam tego pierwszego kroku, ale ostatecznie przyszłam i dziś wiem, że to była najlepsza decyzja, bo dzięki temu nie siedzę sama w czterech ścianach i mam po co wstawać rano z łóżka - opowiadała z uśmiechem. Podobną drogę przeszła pani Maria, która do Dziennego Domu Senior+ trafiła nieco później, zachęcona pozytywną opinią znajomej. Ona również szybko odnalazła się w nowym otoczeniu i dziś z dumą przyznaje, że to miejsce całkowicie odmieniło jej codzienność. - Przyszłam z polecenia koleżanki i ani przez moment nie żałowałam, bo znalazłam tu wspaniałe towarzystwo - podkreśliła pani Maria.
Wspaniałe efekty codziennej aktywności widać również na przykładzie pani Anny, dla której uczestnictwo w zajęciach stało się najlepszym lekarstwem. - Od momentu, gdy zaczęłam regularnie odwiedzać Dzienny Dom Senior+, moje wyniki się znacznie poprawiły - mówiła z dumą. Pozytywne zmiany szybko zauważył jej lekarz prowadzący, który jest zachwycony formą swojej pacjentki. Medyk z całego serca zachęca seniorkę do dalszego brania udziału w spotkaniach, podkreślając, że kontakt z ludźmi działają lepiej niż jakiekolwiek leki.
W gronie zgranej społeczności swoje wyjątkowe miejsce znalazła również pani Ziutka,. Według niej placówka to nie tylko spotkania i zajęcia, ale przede wszystkim doskonała szkoła relacji międzyludzkich. Seniorka podkreślała, że dzięki spędzanemu wspólnie czasowi rówieśnicy z gminy uczą się prawdziwej empatii i otwartości na drugiego człowieka. - Nasz dom uczy nas lepszego poznawania siebie nawzajem, wzajemnej pomocy, wsparcia w trudnych chwilach oraz mądrego rozwiązywania konfliktów - tłumaczyła pani Ziutka. Jak sama dodaje, ta codzienna wymiana doświadczeń i wspólne radzenie sobie z wyzwaniami niezwykle zbliża ludzi i buduje więzi na lata.
Dzienny Dom Senior+ w Golinie to najlepszy dowód na to, że emerytura nie musi oznaczać nudy i samotności. Tutaj każdy dzień udowadnia, że na odkrywanie nowych pasji, aktywność i uśmiech nigdy nie jest za późno. Golińscy seniorzy mają w sobie tyle energii, że mogliby nią obdzielić niejednego nastolatka i to bez patrzenia w metrykę.

Na zdjęciu od lewej: pani Maria, Irena, Ziutka i Anna
Zdjęcia w artykule: Dzienny Dom Senior+ w Golinie i Echo Słupcy





























