Myślały, że ratują swoje pieniądze. Wpadły w pułapkę oszustów
- Hubert Graczyk

- 10 godzin temu
- 1 minut(y) czytania
Telefon, chwila niepokoju i przekonująca historia o "zagrożonych oszczędnościach" - tak zaczęły się dwa oszustwa, do których doszło w powiecie słupeckim.
Podszywający się pod pracowników banków sprawcy wmówili kobietom, że muszą pilnie zabezpieczyć pieniądze, co doprowadziło do poważnych strat finansowych. Jedna z nich przelała na wskazane konto ponad 30 tysięcy złotych, druga - wykonując polecenia oszustów - wygenerowała kody do przelewów na kwotę przekraczającą 6 tysięcy złotych.
Przestępcy wykorzystali presję czasu i strach, prosząc o przelewy na tzw. "rachunki techniczne" lub podanie kodów autoryzacyjnych. Policja apeluje o rozwagę, prawdziwy pracownik banku nigdy nie prosi o takie działania, a w razie wątpliwości należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem.

Zdjęcie poglądowe












