top of page

Reklama

reklama-strzałkowo-echo-słupcy.png
reklama-agmacar-echo-słupcy.jpg
reklama-osk-turbo-echo-słupcy.gif
reklama-imprezowy-kadr-echo-słupcy.jpg

Chcą zorganizować cykl szkoleń dla strażaków z powiatu słupeckiego

Ratownicy medyczni i druhowie OSP z powiatu słupeckiego przygotowują nowy cykl szkoleń dla strażaków, mających podnieść poziom wiedzy i umiejętności w niesieniu pomocy poszkodowanym.


- Pomysł narodził się spontanicznie w naszych głowach: mojej, Bartka Walczaka i Piotra Maciejewskiego. Jednogłośnie uznaliśmy, że takie szkolenia są konieczne. Wiedza jest ulotna, a aby skutecznie nieść pomoc, trzeba się szkolić - zaznaczył Przemysław Sikorski, jeden z pomysłodawców.


Ćwiczenia będą koncentrować się przede wszystkim na kwalifikowanej pierwszej pomocy, ale organizatorzy planują także dodatkowe moduły wychodzące poza schemat, tak aby uczestnicy mogli poznać różne sytuacje ratunkowe i sposoby ich rozwiązywania. Szkolenia odbędą się na wiosnę w obiektach na terenie gminy Ostrowite i będą otwarte nie tylko dla strażaków z naszego powiatu, ale również dla jednostek spoza regionu.


- Chcemy, aby kadra była jak najbardziej zróżnicowana: wykładowcy akademiccy, ratownicy medyczni, pielęgniarki specjalizujące się w medycynie ratunkowej, a nawet położne. Dzięki temu uczestnicy poznają różne punkty widzenia i warianty działania w trudnych sytuacjach - wyjaśniał Przemysław.


Organizacja takiego przedsięwzięcia wymaga dużego zaangażowania technicznego i personalnego. - Przygotowania mogłyby wydawać się proste - sala, sprzęt, prowadzący, ale w rzeczywistości obejmują rozplanowanie całego harmonogramu dla wielu gmin, koordynację kadry i zapewnienie odpowiedniego zaplecza. To naprawdę duże przedsięwzięcie - podkreślał.


Projekt ma na celu nie tylko doskonalenie umiejętności, ale także integrację strażaków i budowanie świadomości, jak ważne jest ciągłe szkolenie w ratowaniu życia ludzkiego. Dzięki takim inicjatywom lokalne społeczności mogą czuć się bezpieczniej, a strażacy zyskują praktyczne doświadczenie, które w sytuacji realnego zagrożenia może uratować życie.

Na zdjęciu od lewej: Bartosz Walczak i Przemysław Sikorski

 
 

Reklama

bottom of page