top of page

Reklama

Tworzy makietę XVI-wiecznej Słupcy. ,,Był to złoty wiek dla miasta”

Stanisław Czarnecki od pewnego czasu w swoim warsztacie tworzy makietę XVI-wiecznej Słupcy. Efekt jego pracy będzie można podziwiać jeszcze w tym roku w słupeckiej bibliotece.


Słupczanin od dziecka interesuje się modelarstwem, a także historią. W planach miał stworzyć makietę miasta. Teraz postanowił zrealizować swoje marzenia. - Słupca w przeszłości miała duże znaczenie. Ten okres można uznać za złoty wiek. Był duży rozkwit kulturalny, społeczny, religijny i socjalny. Miasta nie nawiedzały pandemie i wojny, co najwyżej pożary. Słupecka Fara była miejscem powrotu do korzeni Kościoła. Kościół św. Wawrzyńca miał bardzo wysoką rangę w regionie. W mieście było bardzo dobrze rozwinięte sukiennictwo, wiele zarejestrowanych cechów rzemieślniczych. Przy kaplicach było wsparcie dla osób chorych, starszych czy żebraków – poinformował Stanisław Czarnecki.


Konstruowanie makiety rozpoczął od zebrania informacji na temat historii Słupcy. - Nie ma ich jednak za dużo. Przeczytałem dwie książki o Słupcy. Kontaktowałem się z muzeami, w których jest trochę dokumentów ze średniowiecza. Co ciekawe, informacje o Słupcy są w muzeach w Krakowie, Toruniu, praktycznie w całej Polsce. Znalazłem informacje o książce ,,Dzieje Słupcy” w bibliotece w Nowym Jorku. Natomiast w Niemczech można znaleźć zdjęcia z XIX w. Nie są niestety dostępne online. Część ważnych dokumentów została skradziona przez Szwedów, a inne podczas zaboru rosyjskiego zostały wywiezione do Rosji. W obecnych czasach ich zdobycie jest niemożliwe – wyjaśniał.


W XVI wieku w Słupcy budowano głównie budynki drewniane. Miasto otoczone było murem z okazałymi bramami i basztami. Rynek był standardowy jak w większości małych miast w Polsce. Na nim znajdowała się jedyna studnia w mieście oraz ratusz, który wg opisu podróżników był dosyć okazały jak na tak małe miasto. Z badań georadarem wynika, że mógł mieć kształt podkowy. - Trudno jest jednak dokładnie określić lokalizację pewnych miejsc, więc dużo punktów będzie stworzonych na podstawie opisów i wyglądu innych Wielkopolskich miast tego okresu – dodał. Na makiecie będzie jeden kościół murowany - św. Wawrzyńca oraz 2 drewniane - św. Krzyża i św. Ducha oraz jedna kaplica drewniana poza murami.


Makieta z podstawą mierzy 150 x 120 cm, w tym samo miasto ok. 120 x 100 cm. Stół i podstawa są ze sklejki. - Na wykonanie terenu użyję różne materiały: pianka, masy plastyczne, Budynki będę robić z arkuszy polistyrenu oraz żywicy poliuretanowej. Wykorzystuję także druk techniką 3D z żywicy UV. Woda natomiast wykonana będzie z żywicy epoksydowej, a nie namalowana farbami jak to bywa na typowych makietach - powiedział.


Stanisław poświęci tysiące godzin pracy nad makietą. Robi ją sam. Końcowy efekt będzie można zobaczyć pod koniec lata w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Słupcy. - Jeżeli oczywiście praca nad makietą mnie nie wykończy – zaśmiał się na koniec naszej rozmowy.


Stanisław zajmuje się modelarstwem od ponad 20 lat. Wykonuje głównie figurki science-fiction. Zajmuje się konstrukcjami Lego. Jego dzieła można zobaczyć na festiwalu Pyrkon w Poznaniu, a także na jego fanpage`u.


Chcesz skomentować artykuł? Załóż konto na naszym portalu!

Comments


bottom of page