top of page

REKLAMA

Jak wytrwać w noworocznych postanowieniach?

Nie jest to łatwe zadanie, ale z odpowiednią motywacją i planem jest to możliwe. Jak sprawdzić, aby noworoczne postanowienia nie legły gruzach jeszcze w styczniu? O tym opowiedział nam trener personalny - Bartosz Pluciński.


Jak wynika z badań, jednym z najczęstszych postanowień noworocznych jest rozpoczęcie aktywności fizycznej. Kupujemy nowy strój sportowy, sprzęt, wykupujemy karnet na siłownię. Jesteśmy pełni zapału i dużej dawki motywacji. Ten zapał jednak szybko gaśnie. - Myślę, że dzieje się tak dlatego, że próbujemy robić coś na własną rękę, robić coś nieumiejętnie, a to przekłada się również na słabe rezultaty treningu. W konsekwencji tracimy motywację. Dobrze jest mieć swojego mentora, który wesprze nas w początku naszej przygody na siłowni i zaszczepi w nas bakcyla na dłużej i nie będzie to tylko krótki epizod. A wiadomo, że najlepszą motywacją będą dla nas widoczne efekty zmiany sylwetki czy poprawa sprawności - podkreśla Bartosz Pluciński, trener personalny.


Radzi, aby swoją sportową przygodę zacząć z kimś bardziej doświadczonym od nas. - Taka osoba wprowadzi nas w trening aby był efektywny jak i bezpieczny dla nas. Może być to trener personalny, a także nasz znajomy, który posiada staż treningowy, wiedzę i również wesprze nas na początku drogi. Na początku warto, aby wyznaczyć sobie konkretne realne cele do których konsekwentnie będziemy dążyć. Nie wymagajmy od siebie też zbyt wiele i nie miejmy wobec siebie zbyt wygórowanych oczekiwań. Chodzi o konkretny cel, który jesteśmy w stanie zrealizować np. za 3 miesiące. Na początku może to być np. zmiana nawyków żywieniowych i regularne uczęszczanie na treningi, a myślę że jak już tego będziemy się trzymać to zmiana sylwetki na lepsze będzie efektem ubocznym - powiedział.


Następnie należy wyznaczać sobie kolejne cele. - Warto aby nie narzucać sobie presji, np. chęć schudnięcia jak najszybciej lub na jakieś wydarzenie (np. ślub itp.) po czym odpuścić.

Mamy wprowadzić trwałe nawyki, które pozwolą cieszyć się zdrowiem, sylwetką i sprawnością na dłużej i aby to była nasza mała rutyna. Wtedy nasz styl życia odzwierciedla naszą sylwetkę, nasza sprawność i nie jest to błędne koło - dodał.


Brak dyscypliny i wiedzy, to główne przyczyny nie osiągania celu. - Sukces tak naprawdę leży w nas. Jeśli my sami nie podejdziemy do zadania poważnie, nie będziemy zdeterminowani i będziemy robić coś połowicznie, takie same będą nasze efekty - wyjaśnia Bartosz Pluciński. - Najlepszą motywacją są widoczne efekty naszych treningów. Nie ważne czy to zmiana sylwetki, sprawności czy samopoczucia. Jeśli widzimy namacalnie, że treningi dają nam korzyści wtedy bardziej nam się chce. Czasami też potrzebujemy aby ktoś zaszczepił w nas tą aktywność umiejętnie, tak aby po pierwszym treningu nie została nam tylko trauma - zaśmiał się.


Jak już wcześniej wspomniał, dobrym pomysłem może być skorzystanie z pomocy trenera personalnego. - Jak w każdej dziedzinie życia i nauki najszybsze efekty osiągamy dzięki wsparciu doświadczonego nauczyciela. Z pracą na poziomie ciała jest podobnie. Współcześni trenerzy personalni łączą umiejętności nauczyciela i coacha, a nierzadko również fizjoterapeuty. Ciało człowieka to niezwykle złożony mechanizm i właśnie trener jest osobą, która spogląda na nas „z zewnątrz” i prowadzi do określonego celu, niezależnie od tego czy celem tym jest zrzucenie kilku kilogramów, poprawa sylwetki, wzrost sprawności czy pozbycie się dolegliwości bólowych - mówił.


Jak wyjaśniał, rozpoczęcie pracy nad własną sylwetką wymaga wysiłku, dlatego warto na początku skorzystać z pomocy profesjonalnego trenera. - Przygotuje on odpowiedni plan treningowy oraz zmotywuje do działania. Jednocześnie będzie pilnować, aby trening rozwijał się stopniowo bez nadmiernego przeciążenia. Łatwo się bowiem zniechęcić, a nam chodzi o długotrwałe efekty! W pewnym momencie trening przestaje być wyzwaniem, a staje się przyjemnością i radością. Jest codzienną rutyną, elementem wpisanym w cotygodniowy grafik zajęć. Trzeba się jedynie przełamać i zrobić ten pierwszy krok - podkreśla.


Bartosz Pluciński mówi, że trening personalny jest dla każdego. - Nie ma znaczenia w jakim jesteś wieku i jaki jest twój stopień sprawności czy masa ciała. Właśnie dlatego, że ćwiczysz w formule „jeden na jeden”, twój trener dopasowuje plan treningowy dokładnie pod twoje indywidualne potrzeby - zaznaczył.

Zdjęcie z archiwum prywatnego Bartosza Plucińskiego

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page